środa, 9 lipca 2014

Zakupy 6/2014

W poprzednim miesiącu nie wpadłam w szał zakupów kosmetycznych z kilku powodów. Po pierwsze, byłam ciągle w rozjazdach i nie miałam sposobności chodzić po drogeriach. Po drugie, potrzebowałam tak naprawdę tylko kilku produktów. A po trzecie, ten słynny „minimalizm”… znowu mi się wkręcił, bo przygotowując się powoli logistycznie do wyprowadzki z aktualnego mieszkania, przeraził mnie fakt pakowania moich zapasów kosmetycznych, a co dopiero, jakby się one jeszcze powiększyły…

Oto kilka czerwcowych nabytków:
Najpierw poszłam do Rossmanna po antyperspiranty. Planowałam kupić dwa z Rexony, ale ostatecznie z tej firmy wzięłam tylko jeden (2) w sztyfcie Invisible Aqua (6,49 zł*). Uległam też małemu gratisowi, bo do antyperspirantów z Fa dodawali bransoletkę, którą możecie zobaczyć na środku zdjęcia. Ze względu na to, że ostatnio zachwyciłam się biało-fioletową sportową wersją sprayu, tym razem chciałam wypróbować wersję różową (1) Fa Sport Double Power (5,99 zł*). W czerwcu miałam też kilka uroczystości rodzinnych, a nie wiedziałam, na ile jeszcze starczy mi mój eyeliner, dlatego dla bezpieczeństwa zaopatrzyłam się w kolejny egzemplarz (3) z Wibo (7,39 zł*). Do koszyka dorzuciłam również (4) Natural Lip Stick z aloesem i mentolem, tym razem w sztyfcie (3,99 zł).
W Biedrze zakupiłam przecenione (5) arbuzowe masełka z Bielendy (3,99 zł*) – drugą sztukę możecie wygrać w moim rozdaniu tutaj:) Do tego kupiłam również (6) płatki kosmetyczne Carea (1,99 zł), tym razem w wersji fioletowej. Natomiast w Tesco zaopatrzyłam się w zestaw (7) maszynek do golenia (3,99 zł), które kiedyś kupowałam i dawały wtedy radę.

Jak widzicie, nie było tego wiele, ale mnie to akurat bardzo cieszy :D Ciekawe, czy złamię się przy obecnej stonkowej ofercie kosmetycznej :P Na razie trzymam się dzielnie :P

49 komentarzy:

  1. Eyeliner Wibo jest moim ulubieńcem od paru dobrych lat :) Nawet nie próbuję innych :) Masełko arbuzowe również wrzuciłam do koszyka, ale z myślą o rozdaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z eyelinerem Wibo poznałam się dopiero kilka miesięcy temu, ale już teraz wiem, że nasza znajomość będzie długotrwała :D

      Usuń
  2. Eyeliner z wibo bardzo lubię i te płatki kosmetyczne z Biedronki także :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fioletowa wersja płatków okazała się jednak słaba w porównaniu do mojej ulubionej - zielonej...

      Usuń
  3. Też się skusiłam na bielendę w biedrze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją kupiłam z myślą o rozdaniu, a potem dorzuciłam drugi egzemplarz dla siebie :P

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Takie tam zwykłe, ale wypada o nich wspomnieć, jak co miesiąc :P

      Usuń
  5. Płatki Carea to stali bywalcy u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masła arbuzowego nie miałam, za to mam peeling o tym zapachu. Cudo! *_* A eyelinera z Wibo - nie lubię. Mój był za rzadki i nie chciał wysychać na powiekach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda, że nie polubiłaś się z tym eyelinerem:/ A masełko możesz wygrać w moim rozdaniu, masz spore szanse jako Top Komentatorka! :D

      Usuń
  7. Z bielendy tych masełek nie miałam ani peelingów, ale teraz w sumie żałuję że nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełko można wygrać w moim rozdaniu, więc zapraszam;)

      Usuń
  8. Nie miałam nic z Twoich zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś tą pomadkę w sztyfcie i całkiem miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się od niej uzależniłam :D

      Usuń
  10. Też zakupiłam ostatnio te płatki kosmetyczne Carea ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te fioletowe kupiłam po raz pierwszy, o dziwo, ale i po raz ostatni :P

      Usuń
  11. Wyobrażam sobie, że to arbuzowe masło musi pachnieć obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia :P Jeszcze go nie otwierałam, bo mam zaczętych kilka innych mazideł, które muszę zużyć...

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spam nie jest mile widziany na tym blogu.

      Usuń
  13. Ale zestawik, zazdroszczę;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się wybrać do Biedronki, może upoluję coś jeszcze z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arbuzowe masełko można zdobyć w moim rozdaniu, więc zapraszam do udziału;)

      Usuń
  15. Cały czas mam chetkę na to arbuzowe masełko, ale 4złza 100ml...Nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwotnie kosztowało 6 zł :P Pojemność mała, ale dla arbuza można się poświęcić :P

      Usuń
  16. Nie bransoletka wydaje się być całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na gratis to nawet jakoś wygląda :P Szkoda tylko, że na moją rękę i tak jest za luźna :P

      Usuń
  17. Mam ten eyeliner z Wibo i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym jedynie pędzelek ulepszyła :P

      Usuń
  18. również kupiłam masło do ciała w biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiele innych blogerek (i nie tylko) :P

      Usuń
  19. Ciekawe nowości, miałam ostatnio ochotę na te masełka z Bielendy, ale ostecznie zrezygnowałam. Może jeszcze się skuszę jak będą w tym tygodniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nawet nie patrzę na kosmetyki w Biedrze, bo mój portfel świeci pustkami :P

      Usuń
  20. Arbuzowe masło Bielendy ma cudowny zapach, mam kilka opakowań w zapasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, tak chciałabym je już otworzyć, żeby móc powąchać zapach, ale obawiam się, że potem nie zdążę go użyć przed terminem ważności ze względu na kilka pootwieranych maseł/balsamów/musów do ciała:/

      Usuń
  21. Płatki Carea zawsze kupuję, choć teraz mam inną wersję, masełko czeka na użycie, ale podobno dobrze się spisuje ;) A ten balsam Lovely mam w postaci tubki :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak sprawdza się u Ciebie tubkowa wersja?

      Usuń
  22. Byłaś bardzo grzeczna, brawo! :D Żeby moje miesięczne podsumowania tak wyglądały, ktoś musiałby zabrać mi portfel, karty i dostęp do allegro/ebaya/Born Pretty. Wyjazd do jakieś dziczy też by nie zaszkodził. Że też ja nie widziałam arbuzowych masełek u siebie, a już na pewno nie w promocji. Muszę się chyba lepiej rozglądać, będąc w biedrze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnimi czasy faktycznie można było zobaczyć u Ciebie istne szaleństwo, ale jak jest możliwość, to czemu nie korzystać? :D Ja na (nie)szczęście nie mam konta na allegro, a tym bardziej tam, gdzie potrzebna jest karta PayPal :P
      Masełka były dosyć krótko, jak większość produktów z promocyjnych ofert Biedry...

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na każdy odpowiem bezpośrednio pod nim, o ile nie będzie spamem, który zostanie od razu usunięty. Jeśli spodobał Ci się mój blog i styl pisania postów, to zachęcam do obserwowania;)