wtorek, 21 stycznia 2014

O tym, jak Mój Ukochany przyniósł mi szczęście…

Tytuł posta zabrzmiał tak, jakbyście za chwilę miały przeczytać moją głęboką refleksję na temat własnego związku i całego żywota. Otóż nie :P W grudniu uśmiechnęło się do mnie blogerskie szczęście i to po części dzięki Mojemu Ukochanemu. Udało mi się wygrać dwa konkursy, jedno rozdanie, a nawet otrzymać wyróżnienie, które miało dla mnie chyba największe znaczenie. I zacznę właśnie od niego;)

Autorka bloga Magiczny Domek ogłosiła dwa przedświąteczne konkursy. Jako, że jeden z nich polegał na przesłaniu zdjęcia własnej, przystrojonej już choinki, nie wzięłam w nim udziału, ponieważ w moim domu choinkę ubiera się dopiero w Wigilię, czyli w dniu ogłoszenia wyników owego konkursu. Postanowiłam za to zmierzyć swoje siły w drugim konkursie, gdzie zadanie polegało na przesłaniu zdjęcia „najpiękniej zapakowanego artystycznie prezentu dla swoich bliskich”. Uwielbiam pakować prezenty, zawsze sprawia mi to dużo frajdy, więc była to również świetna okazja do zaprezentowania swoich umiejętności, jakiekolwiek by one nie były na tle innych uczestników. Zupełnie nie chodziło mi o nagrodę, ale o „sprawdzenie się”. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak wielkiego szoku doznałam, gdy przeczytałam na stronie z wynikami, że otrzymałam wyróżnienie i zobaczyłam swoje foto w „galerii” :O Jestem z siebie dumna, a co! :D Moją i innych pracę możecie obejrzeć tutaj.

Następnie, (choć niechronologicznie) wygrałam urodzinowe rozdanie u Milomanii. Otrzymałam zestaw kosmetyków z firmy Pierre Rene, z którą, szczerze mówiąc, do tej pory się nie spotkałam. Tyle kolorówki na raz dla amatorki makijażu to +100 do radochy, tym bardziej, że podczas ostatnich promocji -40% zastanawiała się nad jakąś paletką cieni i drugim podkładem :D Żeby było śmieszniej, choć zestawy były przydzielane losowo, dostałam akurat te odcienie, które chciałam :P W kopercie znalazłam też krótki liścik, którego nie zamieściłam na zdjęciu z wiadomego, myślę, powodu;)

No dobra, a gdzie w tym wszystkim tytułowy Ukochany?;> Otóż, gdy przyjechał do mnie w pewien weekend i podczas wspólnej jazdy autobusem zapytał, co będziemy w ów dzień robić, usłyszał, że pomoże mi przy dwóch konkursach. Oczywiście sama doskonale bym sobie poradziła, ale ciiii…., niech Ukochany też ma coś z życia :P Zaczęliśmy od konkursu u Mellody, gdzie nagroda była nie byle jaka, bo dowolnie wybrana świeca z Yankee Candle w rozmiarze średnim. Wiadomo, nie ma nic za darmo, dlatego trzeba było napisać krótką rymowankę o owym zapachu. Zdecydowaliśmy się wspólnie z Moim Ukochanym na Christmas Cookie (no dobra, trochę musiałam przeforsować ten pomysł :P) i zaczęliśmy czekać na wenę. Przyszła na drugi dzień :P Nie dość, że udało się nam wygrać ciasteczkową świecę (która pachnie bosko i którą, niestety, zdążyłam już w połowie wypalić...), to otrzymaliśmy jeszcze przepiękną świąteczną karteczkę z kilkoma miłymi słowami oraz wosk Vanilla Chai. 
Co najśmieszniejsze, tydzień wcześniej zakupiłam m.in. wosk o tym samym zapachu na mikołajkowo-świąteczny prezent dla Mojego Ukochanego i gdy go rozpaliliśmy, spodobał mi się na tyle, że chciałam kupić kolejny egzemplarz dla siebie. Mellody mnie w tym ubiegła;) Wygraną rymowankę (jak i pozostałe) możecie odczytać tutaj, choć przyznam się Wam, że nadal czuję się niezręcznie, gdy czytam drugi wers :P

I na koniec największy smaczek (nie umniejszając oczywiście pozostałych wygranych;)). Do końca nie wiedziałam, czy wezmę udział w konkursie u Puszki, w którym do wygrania były sztuczne paznokcie z namalowanym przez autorkę „wzorem”, jaki tylko mogłybyśmy sobie wymarzyć. No bo… nigdy nie nosiłam sztucznych paznokci i pewnie bym coś spartoliła przy ich przyklejaniu, a poza tym wtedy dopiero co zaczęłam kolejną już kurację odżywczą dla moich paznokci. Jednak, jako, że Puszka liczyła na mój udział, a poza tym (może jeszcze o tym nie wie :D) jest moim paznokciowym guru w kwestii kreatywnych, a zarazem pięknych mani, to nie mogłam jej odmówić. Mój Ukochany podsunął mi pomysł, którego uzasadnienie możecie przeczytać tutaj. Kiedy przeczytałam o wygranej, spodziewałam się, że dostanę same paznokcie. Kiedy otrzymałam paczkę, micha cieszyła mi się przez cały dzień (tym bardziej, że w ten sam dzień odebrałam paczkę od Mellody, więc to już w ogóle +200 do radochy :D), bo wyłoniły się z niej jeszcze inne paznokciowe cudeńka (+ karteczka z kilkoma ciepłymi słowami;)).
Dostałam niemalże gorączki, jak zobaczyłam naklejki wodne, których zakup planowałam zaraz po zakończeniu paznokciowej kuracji (w tym celu zakupiłam nawet biały lakier :P). Pozostałe „elementy” nagrody wykorzystam, jak tylko wymyślę dla nich dobre przeznaczenie, a póki co, to już mogę napisać, że lakier zrobił u mnie taką furorę, że stosuję go na wierzch za każdym razem, gdy pomaluję sobie pazury jakimś kolorkiem :D
Kiedy już pozachwycałam się wyciągniętymi zdobyczami, wróciłam do miejsca, gdzie leżała koperta, żeby obczaić główną nagrodę i zastałam taki o to widok:
Jak już Łobuzy skończyły bawić się w „taczkę”, to zabrały się za zapasy…
Dalej musiałam być świadkiem awantury pt. „To moje mani!”  
Kiedy Łobuzy się już natłukły, powybijały sobie wszystkie zęby itd., zgodziły się w ramach rozejmu zaprezentować wspólnie puszkowe dzieło:
Puszko, powiem jedno: jestem pod wielkim wrażeniem! Zresztą, jak zawsze…;)


Wszystkim Dziewczynom jeszcze raz dziękuję za otrzymane nagrody!:*:)

60 komentarzy:

  1. Ogromnie się cieszę, że paczka przypadła Ci do gustu :) Przyznam, że niecierpliwie czekałam na ten post. Świetne fotki z pluszakami, klimat zdjęć jest niesamowity. Pozwolisz, że podkradnę jedną fotkę do postu u mnie? Przed wysłaniem zapomniałam zrobić zdjęć, a chciałabym napisać u siebie, jaki był wynik mojej pracy nad konkursowym zdobieniem :)
    Czyżbyś w końcu wracała na dłużej do blogosfery? Tęskniło mi się za Tobą! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puszko, jakże paczka mogłaby mi nie przypaść do gustu?;) Widziałam, że poradziłaś już sobie z fotką, ale i tak bym Ci pozwoliła :D Dopiero teraz wracam na nowo do blogosfery... miło czytać, że ktoś czeka na mnie :*

      Usuń
  2. Świetne wygrane :) widzę że szczęściara z Ciebie :) jeśli jeszcze nie wzięłas udziału w rozdaniach u mnie to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, poszczęściło mi się w grudniu:)

      Usuń
  3. Błyszczyk ma bardzo przyjemny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości jest brzoskwiniowy :P

      Usuń
  4. Te zdjęcia z potworkami sa rewelacyjne :D
    a Puszka wykonała świetna robotę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha uśmiałam się ze zdjęć:) Gratuluję! Zasłużone te nagrody jak najbardziej :) A Puszka jak zwykle zachwyciła swoim dziełem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu:) Tak, Puszka jak zwykle dała radę:)

      Usuń
  6. Ale piękne nagrody, szczerze gratuluję wygranych :))
    Tę świeczkę z YC mam i uwielbiam, co prawda mam ją już od zeszłego roku ale strasznie ją oszczędzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))
      Odkąd została mi 1/4 świecy też zaczęłam ją oszczędzać i chyba zostawię ją sobie na następne zimowe, świąteczne wieczory, co by się nią dłużej cieszyć:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się i z jednym, i z drugim;)

      Usuń
  8. Gratulacje! Wspaniałe nagrody :) A paznokcie wymiatają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie no szaleństwo moja droga. Fajnie, że Ci się parę razy tak cudownie powiodło :) Obejrzałam te zapakowane prezenty, nawet nie wiedziałam, że na tyle sposobów można pakować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że je obejrzałaś:) Ludzka kreatywność nie przestanie mnie zadziwiać, nawet w kwestii pakowania prezentów;)

      Usuń
  10. Rewelacyjne paczki! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje ;)
    Świetne paczuszki! A łobuzy przesłodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Łobuzy tylko udają takich słodziaków :P

      Usuń
  12. Gratulacje z powodu wygranych, tak trzymaj Kochana ;) Nagrody są świetne, niech Ci dobrze służą, a zdjęcia z pluszakami - obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję, świetne nagrody!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie napisany wpis, ostatnie zdjęcia sprawiły że miałam uśmiech na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Same pyszności u Ciebie zagościły - w szczególności zazdroszczę świecy z Yankee Candle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Same cudowności. Fotki z pluszakami mnie rozwaliły. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te cudowności przecież m.in. dzięki Tobie, Kochana!:*

      Usuń
  17. Same wspaniałości tu u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile skarbów, aż mi się oczy uśmiechają ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak moje oczy się uśmiechały i jakie stały się ogromne, kiedy patrzyłam na te wszystkie "skarby";)

      Usuń
  19. Świetne wygrane, gratuluję Ci! :))

    OdpowiedzUsuń
  20. ale fajniutkie nagrody! widzę, że szczęście Cię nie opuszcza! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W grudniu wyjątkowo mnie nie opuszczało;)
      Bardzo się ucieszyłam, jak zobaczyłam Twój komentarz w zeszłym miesiącu! Cieszę się, że wróciłaś:*

      Usuń
  21. Gratulacje! Fantastyczne (i zasłużone) nagrody :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nieźle się uśmiałam oglądając ostatnie zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  23. gratulacje swietne nagrody :)) !

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz szczęście do nagród :) Zainteresowałaś mnie zestawem z Pierre Rene. Chętnie bym coś dla siebie wybrała - muszę się przejść do drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W grudniu miałam to szczęście;) Ja kosmetyków z Pierre Rene nie widziałam w "swoich" drogeriach, ale podobno można kupić je w Naturze;)

      Usuń
  25. Łobuzie, proszę mi tu natychmiast wrócić i pisać! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jejciu ile dobroci aż nie mogę się napatrzeć ;) Czekam na jakąś opinię na temat kosmetyków Pierre Rene. A w wolnej chwili zapraszam na rozdanie na moim blogu może też uda Ci się wygrać i nie przerwiesz tej świetnej passy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę miała na uwadze, że czekasz na opinię PR, ale przyznam, że u mnie z recenzjami kolorówki jest kiepsko, żeby nie napisać "źle" :P Jestem amatorką, jeśli chodzi o makijaż, więc wolę się nie kompromitować publicznym pokazywaniem swoich "malowideł" :P

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na każdy odpowiem bezpośrednio pod nim, o ile nie będzie spamem, który zostanie od razu usunięty. Jeśli spodobał Ci się mój blog i styl pisania postów, to zachęcam do obserwowania;)