sobota, 19 stycznia 2013

Rzeczywista nagroda :P

W środowe południe obudziło mnie walenie do drzwi. Normalnie nie uniosłabym nawet powieki, ale pomyślałam sobie, że osobą, którą chciałam zamordować za pobudkę, może okazać się listonosz. Nie myliłam się. Trzy dni wcześniej zrealizowałam kod rabatowy, o którym pisałam tutaj. Długo zastanawiałam się co sobie zamówić w Lawendowej Mydlarni. Rozważałam pomiędzy mydełkiem o zapachu trawy cytrynowej a arganowym żelem pod prysznic. Mydełko niestety zostało wykupione, a co do żelu miałam wątpliwości. Z pomocą w wyborze przyszła mi zakładka "nowości". 


Jesteście ciekawe co było w środku? Słusznie :D


Zamówiłam sobie...


PRZEŚLICZNY KOMINEK!!! :) W końcu mam własny :D Z tyłu prezentuje się tak:


Normalnie kosztowałby mnie 14,90 zł, ale dzięki rabatowi zapłaciłam 11,92 zł. Dobra, może nie była to super obniżka, ale wysyłkę miałam darmową:) Z najtańszą wysyłką zapłaciłabym dwa razy więcej. Kominek będzie świetnie pasował do mojego rodzinnego domu, w którym pełno jest gałązek lawendy. Postawię go sobie w pokoju, idealnie wkomponuje się w kolor ścian;) 

Dodatkowo znalazłam w paczce trzy próbki kosmetyków do twarzy:

Są to próbki mleczka i toniku oczyszczającego oraz fluidu. Uważam, że to miły gest ze strony firmy:) Sam kontakt mailowy był uprzejmy, a paczka została wysłana błyskawicznie! Szczerze mogę polecić Wam Lawendową Mydlarnię!:) Nie, warunkiem otrzymania paczki nie była reklama. Piszę o tym z własnej woli :D 
Czy polecam sam kominek? To się okaże. Nie posiadam na razie żadnego olejku, ale teraz bez wyrzutów sumienia mogę rozglądać się za Yankee Candle :D

42 komentarze:

  1. Prześliczny ten kominek, ja mam taki malutki, zielony-kupiłam w sklepie indyjskim za 9 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten też jest malutki w gruncie rzeczy;) Chętnie zobaczyłabym jak wygląda Twój kominek:)

      Usuń
  2. Nie podoba mi się wydaje się być taki starodawny a ja lubię rzeczy nowoczesne. ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie nie oddaje w pełni jego piękna. Cóż, o gustach się nie dyskutuje, ale jak dla mnie nie jest starodawny;)

      Usuń
  3. To tylko wegiel drzewy karkóweczka,kiełbaska i piwko i sezon grillowania otwarty:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny ;)
    ja mam brązowego słonia z misą na grzbiecie i tam daję granulki zapachowe itp. :)
    fajny gadżet, umili Ci wieczory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję wyobrazić sobie tego słonia;)

      Usuń
  5. O matko, ten kominek jest rewelacyjny!!! Strasznie mi się podoba, chyba go zamówię, pasowałby mi też do ścian w pokoju, poza tym uwielbiam lawendę :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że podsunęłam pomysł;) Co śmieszne, ja nie przepadam aż tak za lawendą, ale jest jej tyle w moim domu rodzinnym, że kojarzy mi się właśnie z nim;)

      Usuń
  6. W żadnym domu nie może zabraknąć kominka, teraz możesz żyć z poczuciem wypełnionej misji :] A tak na poważnie to bardzo fajny, musisz go jak najszybciej wypróbować :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim domu są chyba z trzy kominki, ale żaden nie był moim na własność :P Teraz się to zmieniło;)

      Usuń
  7. Śliczny ten kominek:) Taki oryginalny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny kominek. Ja jeszcze nie mam swojego, przymierzałam się do kupna ale zawsze mam nadzieję, że wpadnę na ładniejszy;) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę, żebyś w końcu natrafiła na najładniejszy kominek:)

      Usuń
  9. Darmowa wysyłka zawsze przekonuje mnie do zakupów, nawet, jeśli okazuje się, że nic nie potrzebuję :) No a kiedy jeden zakup usprawiedliwia kolejne, to już jestem w siódmym niebie ;) Dawno mnie tu nie było, lecę nadrabiać zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, darmowa przesyłka - dobra "rzecz" ;)

      Usuń
  10. Zazdroszczę kominka :) ja szukam właśnie jakiegoś w przystępnej cenie :)
    Polecam Ci do niego granulki z armomatelli, które kosztują 9 zł, są bardzo wydajne, a zapach jest nieziemski. Są to kryształki soli, które są nasączone olejkami eterycznymi i pod wpływem ciepła wydzielają zapach.
    Co do moich studniówkowych szpilek... nie zamierzam w nich przetańczyć całej nocy :P Mam buciki na zmianę:P
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pomysł:) Porozglądam się za nimi.

      Usuń
  11. :D świetny wybór - przypomniałaś mi że sama nie mam odkąd stary stłuczony
    myślałam o kosmetyku a proszę jak mnie zaskoczyłaś :) cieszę się że wszytko bez problemu dotarło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że sama byłam zaskoczona, że wybrałam coś niekosmetycznego;) Może też się skusisz na taki?;)

      Usuń
    2. na pewno skuszę się na jakiś - ten kształt bardzo mi się podoba tylko inny wzór poszukam :)
      będąc w Lawendowej nawet nie zwróciłam uwagi że mają też kominki - zawsze kosmetykom się dokładnie przyglądałam :D

      Usuń
    3. Niestety Lawendowa ma tylko jeden wzór, ale w necie widziałam podobne:) Niestety nie pamiętam stron:/

      Usuń
  12. Ogromniasty! gratuluje zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malutki jest:) Popatrz na jego drugie zdjęcie;) Btw, właśnie w tym momencie go używam:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na każdy odpowiem bezpośrednio pod nim, o ile nie będzie spamem, który zostanie od razu usunięty. Jeśli spodobał Ci się mój blog i styl pisania postów, to zachęcam do obserwowania;)