czwartek, 1 sierpnia 2013

POMOCY!!! Czy któraś z Was miała podobną sytuację???

Wczoraj z ciekawości chciałam sprawdzić, która strona mojego bloga jest aktualnie czytana przez danego czytelnika (dzięki jednemu z widżetów). Wyskoczył mi komunikat, że "ktoś" skopiował moje zdjęcia i teksty. Wieczorem zadzwonił do mnie Mój Chłopak, informując mnie, że wyszukując mojego bloga w google (nigdy nie pamięta adresu :P), natrafił na inną stronę, gdzie znajdują się moje posty. Okazało się, że mój blog znajduje się również na platformie bloglovin!!!:O Z wielką irytacją zajrzałam tam i zobaczyłam, że moje posty pojawiają się tam od kwietnia. Nie wiem jakim cudem, bo ja NIE ZAKŁADAŁAM konta na bloglovin, ani nie przenosiłam tam swojego bloga. Nie mam też google+ ani innych pierdół. Zastanawiam się czy to możliwe, żeby blogspot automatycznie przenosił wszystkie moje posty na bloglovin, czy jednak KTOŚ w "moim imieniu" założył tam konto, przekierowujące do adresu mojego bloga. Okazało się też, że posiadam już 43 "obserwatorów", o czym zupełnie nie miałam pojęcia :] Napisałam maila do administratora bloglovin, ale nie dostałam jeszcze odpowiedzi. 

Czy któraś z Was spotkała się z podobną sytuacją? Może orientujecie się jak to wszystko jest możliwe? Oto link do "mojego" bloglovina: http://www.bloglovin.com/blog/6806983. NIE CHCĘ mieć tam konta, więc proszę Was o pomoc, jak się tego czegoś pozbyć???

EDIT: Rozwiązanie problemu - tutaj.

26 komentarzy:

  1. Po Twoim poście sprawdziłam swój blog i również znajduje się na bloglovin mimo, że na miliard procent nie zakładałam tam konta..ba..nawet nie wiedziałam, że mój blog tam jest.

    Dziwne to wszystko..
    Jak się dowiesz o co chodzi to daj koniecznie znać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o SZOK, mój blog również tam jest o co chodzi?

      Usuń
    2. Dziewczyny, nie mam pojęcia, skąd nasze blogi się tam pojawiły:/

      Usuń
    3. też tak mam, wydaje mi się, że właśnie blogspot jest powiązany z bloglovin,

      Usuń
    4. Niestety, chyba tak jest.

      Usuń
  2. bnie spotkałam się z czymś takim, współczuję Ci, ja nawet nie wiem co to jest bloglovin, nie mam tego. jestem do tyłu z techniką, mój blog mi wystarczy, ale słyszałam już o kradzieży zdjęć, ale kradzież całych postów i przypisywanie sobie ich autorstwa toi już gruba przesada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój blog sam w sobie też jest dla mnie wystarczający i nie zamierzam zamieszczać go na milionie innych serwisów. Być może i dzięki temu zyskuje się większą ilość obserwatorów, ale pożera to o wiele więcej wolnego czasu:/

      Usuń
  3. Mój blog jest tam również, ale ja zakładałam konto, aby inni mogli mojego bloga śledzić, gdyby zniknęło google reader. Jestem ciekawa o co chodzi. Pisałaś już do administracji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Puszko, napisałam o tym wyżej;) Jednak do tej pory nie dostałam odpowiedzi.

      Usuń
  4. Też miałam tam konto zanim sama tam weszłam . Po prostu jak ktoś korzysta z bloglovin to tam Cie wyszukuje i sobie dodaje do obserwowanych . Sama nie musisz z tego korzystać ,a niektórym bardzo ułatwia to zycie :) Mnie mysl ,że już ktoś przedemną tam wszedł i zaczał obserwować bardzo ucieszyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, mnie również ucieszył fakt, że tylu ludzi mnie obserwuje:) Ale fakt, że założone jest konto czy tam jedynie "czytnik" moich postów bez mojej świadomości i zgody, uważam za nie fair. Nie wiem w czym ułatwia to życie innym ludziom, bo przecież Google Reader nie zniknęło. To tak jakbym nagle miała konto na fb bez rejestrowania się tam. Nie chcę korzystać z bloglovin, ale moi obserwatorzy niekoniecznie o tym wiedzą i mogą być np. niezadowoleni, że ja ich nie obserwuję na owej platformie :/

      Usuń
  5. ja jestem bardzo do tyłu i nic z tego nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam tam konto mimo, że go nie zakładałam ale jakoś specjalnie się tym nie przejęłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie się ciśnienie bardzo podniosło :P

      Usuń
  7. Niestety ja nie umiem Ci pomóc :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba blogspot maczał w tym palce. Pamiętam, że była taka akcja, że niby obserwatorzy mają być usunięci i zostanie tylko bloglovin. Bo chyba nikt z zewnątrz to nie jest, bo obecna notka też się tam pojawiła. ;<

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta "akcja" wyszła z czyjegoś bloga i drogą pantoflową poszła wiadomość, że dobrze jest przenieść bloga z blogspot na bloglovin. Najgorsze jest to, że osoby, które tego nie zrobiły i tak znalazły się na tej drugiej platformie wbrew swojej woli:/

    OdpowiedzUsuń
  10. Też tam jestem mimo iż nie maczałam osobiście w tym palców. Rzeczywiście było coś takiego,że na blogach dziewczyny pisały,aby przenosić blogi na Bloglovin,bo szykują się zmiany w Google+ ale ja tego nie zrobiłam.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odkryłam, że też jakimś cudem jestem na bloglovin. Z odnośnika w statystykach. Najwyraźniej to jest jakoś połączone, skoro tyle osób bez własnej inicjatywy tam wylądowało. Przynajmniej chcę w to wierzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spać spokojnie :P Wyjaśnienie sprawy znajdziesz w podanym linku;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Na każdy odpowiem bezpośrednio pod nim, o ile nie będzie spamem, który zostanie od razu usunięty. Jeśli spodobał Ci się mój blog i styl pisania postów, to zachęcam do obserwowania;)