Obawiałam się, że w grudniu mój portfel zrobi się jeszcze chudszy. No i zrobił się, ale z powodu pewnych zawirowań bankowo-finansowych. Całe szczęście, że nie z racji uzależnienia od kosmetyków (cii... oficjalnie nie dopuszczam tego faktu do świadomości, bo jeszcze 3 miesiące temu wystarczało mi do szczęścia raptem kilka produktów). W każdym razie z zakupami musiałam przystopować i zaopatrzyłam się jedynie w to, co mi się kończyło (no dobra, poza trzema rzeczami :P):
Kategoryzacja jest następująca (znowu przewaga różu, ech...):
Higiena intymna:
![]() |
łagodzące mydło do higieny intymnej (szałwia) Green Pharmacy wkładki higieniczne Femina Secret |
Dłonie:
![]() |
kremowe mydło do rąk (róża & mleko) Luksja zimowy krem do rąk regenerujący (żurawina + miód + imbir) Cztery Pory Roku |
Paszki:
Oczy:
Jestem w tracie używania prawie wszystkich produktów, więc niedługo powinny pojawiać się ich recenzje. Zachęcam do przyszłej lektury!:) W grudniu do Newsów dołączyły jeszcze kosmetyczne choinkowe prezenty, które możecie obejrzeć tutaj, jeśli jeszcze nie widziałyście;)
Masło z Farmony podejrzewam będzie cudnie pachnieć :)
OdpowiedzUsuńZależy jak na to patrzeć;)
UsuńMasło miałam i....no właśnie,jakoś tak chyba nie za bardzo się polubiliśmy,mnie wkurzała jego konsystencja,taka galaretowata:(
OdpowiedzUsuńMam inne odczucie co do konsystencji :P
UsuńCiekawi mnie to mydło z GP :)
OdpowiedzUsuńUżywam go dopiero od paru dni, ale póki co - nie jest złe;)
UsuńJestem bardzo ciekawa jak pachnie ta wersja Tutti frutti. Miałam z melonem i zapach niestety nie odpowiadał mi :)
OdpowiedzUsuńHmm... ciekawe dlaczego :P
UsuńUwielbiam te mydła z Luksji :D
OdpowiedzUsuńI masełka jestem ciekawa:)
Luksję kupiłam z ciekawości;)
UsuńCiekawa jestem jak sprawdzi się ten krem do rąk, bo sporo dobrego o nim słyszałam
OdpowiedzUsuńJeszcze go nie używam, bo wykańczam wersję z bawełną i imbirem. Gdybyś była zainteresowana recenzją - zapraszam tutaj http://keepitinmyblackbox.blogspot.com/2012/11/zimowy-krem-do-rak-cztery-pory-roku.html
UsuńTo masełko z Faromony musi być cudne:)
OdpowiedzUsuńNo jednak nie musi :P
Usuńfajne zakupy, jestem ciekawa tuszu i maselka z farmony :)
OdpowiedzUsuńKochana, to jest żelowa kredka :P
Usuńwkładki Feminy używam odkąd pamiętam! są tanie i najlepsze chyba ze wszystkich co miałam. Oprócz tego kupowałam kilka razy z rzędu kulkę Fa :) ładnie pachnie :)
OdpowiedzUsuńciekawi mnie masło do ciała!
Ja też używam tych wkładek już od ładnych paru lat i dla mnie też są faworytem;)
UsuńTa wersja antyperspirantu z Fa jest jedyną z tej firmy, jaką znam, ale lubię ją:)
Nie używałam żadnego z powyższych produktów.
OdpowiedzUsuńZ tego co widzę, bierzesz udział w konkursach, dlatego też zapraszam Cię na moje rozdanie. Do wygrania m.in. kosmetyki Miyo: http://kkamilaa.blogspot.com/2013/01/urodzinowy-giveaway.html
Zawsze można poużywać;)
UsuńMuszę spróbować mydła z Luksji
OdpowiedzUsuń"D... nie urywa" :P Ale warto się przekonać, jak są promocje;)
UsuńTe masła Tutti Frutii pachną obłędnie!!! Szkoda, że piękny zapach nie idzie w parze z dobrym nawilżeniem :(
OdpowiedzUsuńSuper blog. Dodaję do ulubionych i obserwuję
Pozdrawiam :)
A ja mam odmienne zdanie co do nawilżania;)
UsuńHeheh ja też faktu uzależnienia nie dopuszczam do siebie :) A rok temu wystarczyła mi garstka podstawowych kosmetyków i uważałam, że to i tak full :P
OdpowiedzUsuńCii... nie przyznawaj się nikomu :P
UsuńMiałam tutti frutti i zapach powalał na kolana :) !
OdpowiedzUsuńNo fakt, zwala z nóg :P
Usuńpoluje właśnie na tą żelową kredkę do oczu ;p
OdpowiedzUsuńvaaanila.blogspot.com
Oj tak, niestety trzeba polować, bo nie w każdym katalogu są dostępne:(
Usuńświetne nowości;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do mnie na konkurs
Czy takie świetne to się okaże po zużyciach;)
Usuń